AKTUALNOŚCI

Poznajcie założycielki Fenek Studio

9 marca 2019

Fenek Studio to pracownia porcelany i małe studio projektowe, założone przez Agatę Klimkowską i Antoninę Kiliś. Wyróżnienie Projektanta Roku 2019 otrzymało za oryginalne, eksperymentalne podejście do porcelany i niezależność projektowo-produkcyjną. Pieczołowicie, ręcznie wykonane naczynia, ozdoby i biżuteria to znaki rozpoznawcze studia, które do swojej pracowni na warszawskim Powiślu ściąga coraz liczniejsze grono miłośników wysmakowanego designu.

Jakie znaczenie ma dla Was wyróżnienie Projektanta Roku 2019 przyznane przez ARENA DESIGN?

Bardzo miło jest dostawać wyróżnienia. Cieszymy się też z okazji do odwiedzenia Poznania, bardzo lubimy to miasto.

Co pokażecie podczas wystawy Projektanci Roku 2019? Czy możecie opowiedzieć o wybranych projektach?

Właśnie przygotowujemy nową serię naczyń – zastawę stołową. Wcześniej raczej unikałyśmy robienia kompletów, więc to dla nas nowe doświadczenie. Mamy nadzieję, że uda się zdążyć z realizacją na otwarcie. Szykujemy też jeden duży obiekt specjalnie na wystawę w Poznaniu, ale to ma być niespodzianka.

Jak interpretujecie hasło tegorocznej edycji, w kontekście dizajnu?

Rozumiemy to jako transformacje myśli i pomysłów w obiekty i działania. Myśl zmienia się w szkic, szkic w prototypy, następnie powstaje ostateczna rzecz. Praca nad ostatecznym modelem jest jak ewoluowanie pokemonów – czekanie na upragniony wygląd w końcowej formie.

Czym są dla Was TRANSFORMACJE i jaki mają wpływ na Wasze rzemiosło?

W sumie cały czas zajmujemy się przetwarzaniem. Przede wszystkim transformujemy lejistą porcelanową masę w mocne cienkie naczynia. Mimo tego, że cały czas pracujemy z tym materiałem to ta transformacja nadal robi na nas wrażenie.

Nad czym obecnie pracuje Fenek Studio?

Jak już wspominałyśmy pracujemy nad zastawą stołową oraz nad dużym obiektem na wystawę. Oprócz tego codziennie zajmujemy się wytwarzaniem porcelanowych naczyń i obiektów. Pracują z nami Maciek Żychowicz i Marta Pruszyńska. Maciek produkuje teraz większość odlewów, a Marta zajmuje się czyszczeniem odlanych form i  asystuje przy innych pracach. Dzięki temu wreszcie udaje nam się znaleźć czas na pracę przy realizowaniu nowych projektów.

Fot. Kuba Rodzewicz